EKSANOREKTYCZKI

(z dedykacją i na prośbę kobiet, które nie mają takiej siły głosu) Miałam cichą nadzieję, że będę mogła zatopić się w milczeniu, jednak wycofywanie się w momencie największej użyteczności byłoby przerośniętą niedojrzałością. I chętnie bym tą formę ucieczki wykorzystała, ale zdarzyły się dwie (a może nawet trzy) naprawdę niesamowite rzeczy: Po pierwsze, spotkałam przypadkowo znajomą, [...]