moments no7

Palce mnie swędzą, i szczypią, i mrowią, i cierpną, a w głowie szumi, mówi, szepcze, pyta, dlaczego ostatnio tak mało oddycham słowami, skrajnie przelotnymi sekundami, momentami z naturą, intymnej samotności, nagości, bez zasięgu. TO, gdzieś tam leży u podnóża złotych brzasków na chłodnym pomoście, jak to tak za każdym razem, nieustannie, zupełnie tradycyjnie, zaczyna się [...]

summer shot /moments no6/

Jezioro i soczystozielony las. I nawet jagody. To już mamy uchwycone. słodka ciemność o rześkim powietrzu i platynowym księżycu a muzyka na balkonie gra, na kojąco chłodnej posadzce leżę ja i tytoniowa chmura dymu dławi, krztusi, dusi Dear Friend wdzięczne młode lato

moments no4

Rozsiadłam się przed jaskrawym monitorem, postanowiłam pokazać Wam kawałek mojego domu, domu niesamowicie ciepłego, choć nie raz i nie dwa okaleczanego przez ludzi bezdusznych, przez karykatury człowieczeństwa. Moje Słońce, w synonimowym rozumieniu Szczęście całkowite, napstrykało niesamowitych klatek. Nie potrafiłabym przemilczeć takich widoków. Do fotorelacji znaczącej dla Was tyle, co recenzja podkładu /szpachli/ ciut za ciemnego [...]

O duszy w lesie i jeziorze w umyśle

  Przez bardzo długi czas trzymałam się ciszy. Milczenia tutaj, milczenia w sercu. Bezczelnie tłamsiłam wszelkie chęci opisania czegokolwiek, uczyłam się skromności słowa. Wagi słowa. Siły słowa. Ten moment potocznie mógłby zostać zdefiniowany jako totalny regres (zważywszy na poziom lenistwa przedostającego się przez nieszczelne okna w moim pokoju). W przeszłości pisałam o naturalnej niemocy spiętrzającej [...]