Autoportret, 16

~od czterech miesięcy próbowałam~ to było tak... ...to jak unieruchomiona historia na rozedrganej błonie blasku życia, jak wklęsła śmierć moralności, jak telepatyczna gra metaforyczna. To jak wirująca estetyka mizerności, pochłaniająca każdą twoją myśl, rozbudzająca dziką rozpacz i błękitny smutek. Tak wiele się zmieniło Tak wiele zmieniłam. Gdybym miała usymbolizować przeszły rok, musiałabym rozciągnąć przed swoimi [...]

moments no7

Palce mnie swędzą, i szczypią, i mrowią, i cierpną, a w głowie szumi, mówi, szepcze, pyta, dlaczego ostatnio tak mało oddycham słowami, skrajnie przelotnymi sekundami, momentami z naturą, intymnej samotności, nagości, bez zasięgu. TO, gdzieś tam leży u podnóża złotych brzasków na chłodnym pomoście, jak to tak za każdym razem, nieustannie, zupełnie tradycyjnie, zaczyna się [...]

#holiday16, SIMPLE PLEASURES

Bardzo dużo czasu zmarnowałam, zanim odzyskałam chęć do regularnego pisania tutaj. Nie oszukuję się - mój umysł nie jest już tak sprawny jak dwa lata temu, ponieważ nie ćwiczę go wystarczająco często. Ciągłe wymówki nie pomagają w zmotywowaniu się do konkretnych działań. Przykład: potrafię godzinami obserwować przyrodę, a i tak w Moleskine zostawiam na ten [...]

summer shot /moments no6/

Jezioro i soczystozielony las. I nawet jagody. To już mamy uchwycone. słodka ciemność o rześkim powietrzu i platynowym księżycu a muzyka na balkonie gra, na kojąco chłodnej posadzce leżę ja i tytoniowa chmura dymu dławi, krztusi, dusi Dear Friend wdzięczne młode lato