Jezioro i soczystozielony las. I nawet jagody.
To już mamy uchwycone.









słodka ciemność o rześkim powietrzu i platynowym księżycu
a muzyka na balkonie gra, na kojąco chłodnej posadzce leżę ja
i tytoniowa chmura dymu dławi, krztusi, dusi
wdzięczne młode lato




Rozpłynęłam się…
Jestem Elfem 🙂